Korfu – zielona wyspa

Tegoroczne wakacje po raz pierwszy postanowiliśmy zorganizować sobie sami – loty, nocleg, transporty, wyżywienie. Zdecydowaliśmy się na to miesiąc przed urlopem, w związku z czym nie mieliśmy zbyt dużego pola manewru (najlepsze kierunki wykraczały poza nasz budżet). Także z uwagi na niesamowicie szybko rosnące ceny lotów, podjęliśmy decyzję w ciągu jednego dnia – uderzamy na podbój Korfu, jednej z najbardziej zielonych greckich wysp. Tak naprawdę dopiero po kupieniu biletów i zarezerwowaniu noclegów, mogliśmy bliżej przyjrzeć się gdzie tak właściwie lecimy. Przyznam szczerze, że nie do końca byłam zadowolona z naszego wyboru, jednak wyjazd ten przeszedł moje najśmielsze oczekiwania! Ale o tym później 🙂