Pustynia Judzka i Morze Martwe

Dzień, w którym odwiedziliśmy Pustynię Judzką i Morze Martwe zapadł mi w pamięci z wielu powodów. Po pierwsze, pustynię wyobrażałam sobie zupełnie inaczej! W moim umyśle określenie 'pustynia’ zostało powiązane z czymś piaszczystym, płaskim (ewentualnie lekko pofalowanym) i ciągnącym się daleko za horyzont.

Choleryk vs. flegmatyk czyli temperamenty

Flegmatyk?! Nigdy w życiu!

Ostatnie dni spędziliśmy na przyglądaniu się bliżej czterem temperamentom: sangwinik, flegmatyk, melancholik i choleryk. Zaczęliśmy od znalezienia w Internecie testu, który pomógł nam odkryć kim jesteśmy. Wynik potraktowaliśmy początkowo dość luźno, raczej jako zabawę.

Sałatka z granatem, fetą i pomidorkami koktajlowymi

Z podróży do Izraela przywieźliśmy kilka soczystych granatów, które zaplanowaliśmy sobie zjeść w jakiś nadzwyczajny sposób. Jak zawsze, Internet nieodzowne źródło inspiracji – nie zawiódł i tym razem. Sałatka warzywna, ale ze słodkim i soczystym akcentem, do tego chlebek domowej roboty, to genialne rozwiązanie na kolację we dwoje czy spotkanie ze znajomymi.

Rzut oka na muzułmanów, czyli jerozolimska mekka

Chcielibyśmy w tym poście opowiedzieć Wam o naszym (tak, współautorem postu jest A.) spojrzeniu na kulturę islamu. Od pierwszych chwil w Izraelu wiedziałam, że Arabowie są głośni i bardzo otwarci na turystów – zwłaszcza gdy chcą Ci coś sprzedać (Special price for you, my friend!). Nie miałam jednak przed tym wyjazdem jakiegoś konkretnego obrazu społeczności muzułmańskiej, która bardzo wyraźnie kontrastowała z kulturą żydowską (o tym w jednym z kolejnych postów).

Sernik na niby z nasionami chia i spodem bananowym

Udawany sernik

Przeglądając ostatnio internet, trafiłam na ciekawy przepis na sernik. Jak się okazało, jest to bardzo luźne powiązanie z takim klasycznym sernikiem robionym przez nasze babcie czy mamy, ale rezultat jest interesujący. Składniki są łatwo dostępne (polecam Biedronkę), szybko i sprawnie się przygotowuje, a co najważniejsze – nie ma szans na zakalec (wystarczająca zachęta?). Nic tylko piec (choć tak naprawdę, to wiele do upieczenia nie ma)!